Co zamiast cukru, czyli ksylitol i erytrol - zdrowsze zamienniki cukru.

Od niedawna jesteśmy świadkami  "wojny drożdżówkowej" w polskich szkołach, czemu osobiście przyglądam się trochę z przerażeniem, trochę z rozbawieniem.

Ta sytuacja pokazuje doskonale, to co w zasadzie było do przewidzenia - że zakazywanie nic nie daje i prowadzi tylko do sytuacji, że drożdżówki i "snickersy" chodzą na czarnym rynku (albo raczej korytarzu szkolnym) z wielokrotną przebitką, a przedsiębiorczy uczniowie są niczym dilerzy handlujący "białą" śmiercią (w tym przypadku cukrem).

zamienniki cukru


Andrzej Rysuje 



Ta sytuacja zresztą jest bardzo charakterystyczna dla polskiego ustawodawstwa - lepiej zakazać, niż postawić na edukację.


Czy w Ministerstwie Zdrowia naprawdę nikt nie potrafił na tyle rozciągnąć swoich horyzontów myślowych żeby pomyśleć o tym, że szkoła nie jest więzieniem (wbrew temu co sądzą niektórzy uczniowie) i dzieci mogą sobie kupić niezdrowe jedzenie w drodze do szkoły, na przerwie, czy po lekcjach.

Zresztą edukacja zamiast zakazywania przydałaby się nie tylko dzieciom, ale - może przede wszystkim, ich rodzicom. Jak czytam o tym, że matki zaniepokojone faktem, że w szkolnych stołówkach kucharki ograniczyły ilość soli i cukru w gotowanych posiłkach, pakują swoim biednym dzieciom solniczki do plecaka, to zadaję sobie pytanie - WTF???


O zdrowych zamiennikach soli pisałam wcześniej w poście "Co zamiast soli?"


OK, tyle tytułem wstępu i narzekania ;)

Czy cukier powinniśmy wyeliminować z naszej diety całkowicie?

Odpowiedź oczywiście brzmi - nie. Cukier jest głównym "paliwem" dla naszego mózgu. Dlatego jest on niezbędnym składnikiem naszej diety, jednak wystarczy popatrzeć na współczesne dzieci i nastolatków, a także dorosłych żeby stwierdzić, że nasze społeczeństwo już ma problem z nadwagą.

Pamiętajmy o tym, że cukier nie zawsze musi być słodki i znajduje się nie tylko w słodyczach. Tam gdzie w składzie mamy węglowodany, powinniśmy to czytać jako "cukier". Oczywiście cukier cukrowi nierówny. Chodzi o to by spożywać głównie cukry złożone, a nie proste. Dlaczego?

Cukry proste są przyswajane przez nasz organizm od razu, a poziom cukru we krwi rośnie gwałtownie. To sprawia, że trzustka wyrzuca insulinę, która ma za zadanie obniżyć poziom cukru we krwi. Po spożyciu cukrów prostych szybciej stajemy się głodni, więc więcej jemy (zwykle znowu cukrów prostych i koło się zamyka).

W przypadku kiedy spożywamy produkty, które zawierają głównie cukry złożone, nasz organizm zanim je przyswoi, musi rozłożyć je do cukrów prostych na co zużywa energię i czas - dlatego dłużej jesteśmy syci.

Co zamiast cukru?

Na szczęście najbardziej powszechny cukier z buraka nie jest jedyną alternatywą :) Zamiast niego możemy użyć np ksylitol.



Zwany inaczej cukrem brzozowym, jest pod każdym względem lepszy od glukozy, czy sacharozy, przynajmniej z kilku powodów:


- Ma o połowę kalorii mniej niż cukier :) (a smakuje identycznie)

- Zalecany dla diabetyków - ma znacznie niższy indeks glikemiczny (IG=8) przez co nie wywołuje dużych skoków poziomu cukru we krwi. (Więcej na ten temat we wpisie o diecie niskiego indeksu glikemicznego )

- Ksylitol nie wywołuje próchnicy! Dlatego często dodawany jest do gum do żucia, czy cukierków.

- Co więcej - spożywanie ksylitolu sprzyja likwidacji płytki nazębnej, a do tego pomaga w leczeniu zakażenia jamy ustnej drożdżakowcami typu candida (sacharoza i glukoza sprzyjają rozwojowi tych grzybów).

- W przeciwieństwie do cukru ma działanie alkalizujące, czyli nie zakwasza organizmu.

- Ksylitol zwiększa przyswajanie wapnia

- Ksylitol ma tylko jedną właściwość na którą warto uważać - zbyt duża jego ilość ma działanie przeczyszczające. Jego dzienne spożycie nie powinno przekraczać 3 łyżeczek.

Dlaczego więc ksylitol nie jest powszechnie stosowany w przemyśle spożywczym zamiast sacharozy?

Podejrzewam, że odpowiedzią na to pytanie jest cena ksylitolu w porównaniu do zwykłego cukru.

Koszt kilograma cukru to ok 2,30 zł , ksylitol jest znacznie droższy - jego średnia cena to ok 30zł/kg, ale przez internet można kupić go znacznie taniej, np TUTAJ

Ja mimo wszystko polecam zainwestować w ksylitol - osobiście cukru nie używam prawie wcale, bo nie słodzę herbaty czy kawy, nie piekę za dużo ciast (zresztą ksylitol nie nadaje się do wypieku ciast drożdżowych, bo nie reaguje z drożdżami).

Kupując paczkę ciastek w sklepie raczej nie mamy szans na kupno takich gdzie został użyty ksylitol, natomiast w domu, na własne potrzeby takie ciastka możemy upiec, a ich koszt nie będzie znacznie większy niż tych sklepowych - za to będą one z pewnością znacznie zdrowsze :)

Jeszcze jedna ważna informacja na temat tego zamiennika cukru - w przemyśle spożywczym ksylitol jest oznaczany symbolem E967 - jeśli widzimy więc w składzie to "E", to nie ma się czego obawiać, lecz wręcz przeciwnie ;)


Erytrol - z czym to się je?

Kolejnym zamiennikiem cukru jest erytrol, którego nazwa nie brzmi jak coś zdrowego, ale na szczęście jest inaczej ;)

Jego niewątpliwe zalety to m.in:

- Zawiera jeszcze połowę mniej kalorii niż ksylitol (który zawiera o połowę mniej kalorii niż cukier)

- Indeks glikemiczny erytrolu wynosi równiutkie 0 - czyli idealne rozwiązanie dla diabetyków,

- Nie jest trawiony przez nasz organizm - całość spożytego erytrolu jest wydalana z moczem.

- W przeciwieństwie do ksylitolu nie ma działania przeczyszczającego

- Nie jest on tak słodki jak cukier , co dla niektórych może być zaletą, dla innych wadą ;) Jeśli chcemy osiągnąć słodkość cukru, należy dodać ok 30% więcej erytrolu niż jest podane w przepisie dla cukru.



Cena erytrolu również niestety nie należy do niskich - 1kg to przeciętnie ok 35zł. Nieco taniej możecie kupić TUTAJ

Innym zamiennikiem cukru jest także stewia, jednak o niej będzie osobny wpis :)

Natomiast na temat cukru, uzależnieniu od niego i o tym jak wyjść z tego uzależnia pisałam jakiś czas temu w poście: Jak odstawić cukier, czyli cukrowy detoks. Polecam!

______________________

Jeśli spodobał Ci się wpis, lub jeśli uważasz za wartościowe to co publikuję na tym blogu, będę wdzięczna za linkowanie do tych treści, które uważasz za interesujące :)

Zapraszam również do polubienia "Jak zdrowo żyć i nie zwariować" na Facebooku



Komentarze

Popularne posty