Jak zdrowo żyć i nie zwariować: sierpnia 2014

środa, 27 sierpnia 2014

Szaszłyki z cukinii i nadziewane pieczarki dla zabieganych ;)

Nigdy nie potrafiłam zrozumieć ludzi, którzy twierdzą, że się nudzą. Dalej nie potrafię ;) Bardzo chciałabym osiągnąć stan kiedy będę miała czas żeby codziennie publikować coś na blogu, niestety w najbliższym czasie się nie zapowiada ;)
Ale dosyć tego narzekania, dzisiaj (z braku czasu oczywiście) szybki i lekki obiad - szaszłyk z cukinii, na którą wciąż trawa sezon (ale na horyzoncie widać już moją ukochaną dynię). Do tego pieczarki panierowane twarożkiem z suszonym pomidorem.

Szaszłyk z cukini z suszonym pomidorem i fetą

niedziela, 17 sierpnia 2014

Wszystko co dobre szybko się kończy, czyli po weekendzie czas pomyśleć o jedzeniu do pracy ;)

Po trzech dniach spędzonych może niekoniecznie leniwie, ale bez pośpiechu, jutro powrót do korpo-rzeczywistości ;) Na tą okazję przygotowałam sobie zestaw śniadaniowo-obiadowy na poniedziałkowy szok po długim weekendzie ;)

Sałatka z rucolą

sobota, 16 sierpnia 2014

Ciasto z borówkami (bez pieczenia)

Poprzez dzisiejszy wpis chciałabym pokazać, że zdrowe odżywianie wcale nie musi wymagać wielkich poświęceń i rezygnowania z ulubionych smaków. Jedynym "poświęceniem" jakie musimy ponieść jest to, że zamiast kupować gotowe jedzenie sami je przygotowujemy. Zaletą takiego podejścia jest to, że przygotowując posiłek samemu z półproduktów, wiemy co on zawiera ;) Za przykład niech posłuży pyszne ciasto na zimno ze świeżymi borówkami.

Ciasto z borówkami

piątek, 15 sierpnia 2014

Jedz ciasto czekoladowe bez wyrzutów sumienia, bez mąki i bez glutenu ;)

Ciasta na diecie, kojarzą nam się raczej z "zakazanym owocem" i z góry wykreślamy je z naszego menu. Tymczasem okazuje się, że jest prosty sposób aby móc się delektować smakiem czekolady bez wyrzutów sumienia ;)

Ciasto czekoladowe z mango i ... z fasoli

niedziela, 10 sierpnia 2014

Bezglutenowa "owsianka" z amarantusem i borówkami

Od dwóch dni na dworze średnia temperatura to ok 35 st.C :) Narzekać nie mam zamiaru, bo wolę +35 niż -20, poza tym przy tak nieludzkim upale nie chce się ciągle jeść ;) Śniadanie to jednak podstawa i musi być, więc w niedzielny poranek zamiast tradycyjnej owsianki, jogurt naturalny z amarantusem i borówkami :)




środa, 6 sierpnia 2014

Pasztet sojowy z suszonymi pomidorami

Trochę wstyd się przyznać, ale mimo, że wegetarianką jestem od prawie 10 lat, to do tej pory nigdy sama nie zrobiłam pasztetu sojowego. Zawsze wydawało mi się to strasznie skomplikowane, dlatego wolałam kupować gotowe. Wczoraj jednak postanowiłam upiec własny pasztet sojowy, który swoją drogą wyszedł naprawdę nieźle, więc dzielę się przepisem i zapraszam do spróbowania :)


Instagram
Durszlak.pl